Social media

Oceniaj, komentuj, inspiruj się. Bądź na bieżąco. Poniżej miejsca, w których jesteśmy najczęściej.

Newsletter

Zarejestruj się już dziś, aby otrzymywać od nas garść podróżniczych inspiracji i sekretnych podarunków wprost do Twojej skrzynki mailowej.

wyjazd grupowy do Jordanii

Relacja z II edycji grupowej wycieczki do Jordanii

W terminie 12-19 października 2023 odbyła się II edycja jordańskiej wyprawy. Po raz kolejny zabraliśmy uczestników naszej wspólnej podróży do jednego z najbardziej gościnnych krajów Bliskiego Wschodu, w którym współczesność łączy się z tradycjami Orientu. Do kraju, w którym królują czerwono-pomarańczowe pustynie, marsjańskie krajobrazy, oszałamiające zabytki, pyszne jedzenie i chaotyczne miasta. Przeżyliśmy niesamowitą przygodę, która na długo pozostanie w naszej pamięci. Zobacz relację z naszej podróży po Jordanii.

II wyprawa grupowa do Jordanii

I. DZIEŃ 1 – PRZYLOT DO JORDANII I ZWIEDZANIE MADABY

W godzinach popołudniowych dolecieliśmy na lotnisko w Ammanie, z którego udaliśmy się do Madaby – chrześcijańskiej „enklawy” Jordanii słynącej z największego zgrupowania świątyń tej wiary w całym kraju, a także licznych mozaik z ery bizantyjskiej w tym ze słynnej Mapy z Madaby czyli mozaiki podłogowej, która przyciąga zwiedzających nie tylko swoim pięknem, ale także historią, którą to ilustruje. Przedstawia ona mapę Bliskiego Wschodu uważaną za jedną z najstarszych map Palestyny i jej okolic, włączając także Jerozolimę. W Madabie oprócz zwiedzania udaliśmy się także na wspólny lunch, po którym wyruszyliśmy na zachód słońca nad Morze Martwe. Po zakwaterowaniu w hotelu oddaliśmy się wspólnej integracji.

Morze Martwe

II. DZIEŃ 2 – MORZE MARTWE I ZWIEDZANIE WADI NUMEIRA

Po wspólnym śniadaniu udaliśmy się na wspólne kąpiele w Morzu Martwym, a później na zwiedzanie niezwykłego wąwozu Wadi Numeira.

Wadi to wyschnięte koryto rzeki, które po obfitych opadach deszczu wypełnia się wodą i przez wodę jest rzeźbione. Najczęściej występuje na obszarach pustynnych. Wadi to również nazwa powstałych na skutek działalności wody kanionów lub dolin pustynnych. Na terenie Jordanii występuje ich wiele. Podczas naszej podróży odwiedziliśmy kanion Wadi Numeira. Wysokie skały z piaskowca tworzą ściany kanionu, a jego dnem płynie strumień, którego woda sięga najwyżej do kostek. Miejscami ściany kanionu zwężają się, zostawiając jedynie wąską szczelinę. Strumień z Wadi Numeira wpływa do Morza Martwego na wysokości 280 m p.p.m.

W godzinach wieczornych zameldowaliśmy się w hotelu na terenie Wadi Musa i udaliśmy się na wspólną kolację.

 

Morze Martwe

Wadi Numeira

III. DZIEŃ 3 – ZWIEDZANIE PETRY

Petra to sztandarowa atrakcja Jordanii i jeden z siedmiu nowych cudów świata, których nie mogło zabraknąć podczas wizyty w tym niezwykłym kraju. Rozległe ruiny starożytnego miasta Nabatejczyków wykutego w stromych wapiennych skałach, zabarwionych odcieniami różu i czerwieni, zostały wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Za potęgę Petry odpowiadają Nabatejczycy czyli starożytny lud pochodzenia semickiego przybyły z Półwyspu Arabskiego na tereny obecnego południowego Izraela i południowej Jordanii. W III w. p.n.e. utworzyli oni królestwo nabatejskie, które zostało w 106 r. n.e. włączone do rzymskiej prowincji Arabia. Stolicą ich państwa była Petra.

Po śmierci ostatniego króla Nabatejskiego Petra przeszła pod władzę rzymską i weszła w skład rzymskiej prowincji Arabii. Przestała być stolicą, ale wciąż była ważnym ośrodkiem miejskim. Od IV w n.e. Petrę regularnie nawiedzały silne trzęsienia ziemi. Z czasem doszło też do zmiany szlaków handlowych, które zaczęły omijać skale miasto. Petra straciła na znaczeniu, a z czasem odeszła w zapomnienie na kilkaset lat. O jej istnieniu wiedzieli jedynie Beduini, którzy strzegli jej przed oczami obcych.

Odkrycie Petry zawdzięczamy szwajcarskiemu badaczowi Johannowi Burckhardtowi. Ponoć popijając kawę w jednej z syryjskich kawiarni usłyszał rozmowę dwóch tubylców, mówiących o ukrytym, niesamowitym mieście strzeżonym pilnie przez Beduinów. Aby zyskać zaufanie koczowniczego ludu studiował lokalne obyczaje, nauczył się dobrze arabskiego, przeszedł na islam. Dotarłszy do wrót Petry podał się za wędrownego podróżnika, szukającego grobu Aarona, brata Mojżesza. A że ten góruje nad Petrą i jedyna ścieżka prowadząca do niego prowadziła przez starożytne miasto udało mu się wejść do środka.

 

Petra

IV. DZIEŃ 4 – ZWIEDZANIE WADI RUM

Po wspólnym śniadaniu wybraliśmy się do kolejnego niezwykłego miejsca na mapie Jordanii jakim jest pustynia Wadi Rum. Słynie ona z zachwycających formacji skalnych i zmieniającej się w zależności od pory dnia barwy wszechobecnego tam piasku. Podróż do Wadi Rum to jakby podróż do innej galaktyki. Surowe, marsjańskie krajobrazy, czerwony piach, skalne wieże, mosty, półki i przepaście, starożytne malowidła ścienne i pozostałości dawnej kultury Nabatejczyków, a do tego jazda samochodem terenowym wśród wydm, wąwozów i skał, magiczny zachód słońca oraz noc spędzona w beduińskim campie na pustyni to było niezapomniane przeżycie.

 

Wadi Rum

V. DZIEŃ 5 – AKABA I KURS GOTOWANIA

Po ekscytującej nocy spędzonej na pustyni Wadi Rum ruszyliśmy w dalszą podróż do Akaby czyli nadmorskiego kurortu położonego nad Morzem Czerwonym. Miasto znalazło się w granicach Jordanii tylko dzięki wymianie z Arabią Saudyjską, która za kawałek pustyni oddała 10 kilometrów wybrzeża. Dzięki temu Jordania mogła w drobnym stopniu rozwinąć się pod względem turystycznym. Po krótkim zwiedzaniu miasta oraz odpoczynku w hotelu w godzinach popołudniowych udaliśmy się na kurs gotowania na łodzi. Odbywał się pod okiem jordańskiego szefa kuchni. Przygotowaliśmy wspólnie Maqluba (lub maqlouba, makluba) czyli narodowe danie arabskie.

kurs gotowania

Kurs gotowania

VI. DZIEŃ 6 – MORZE CZERWONE I REJS STATKIEM NA ZACHÓD SŁOŃCA

Morze Czerwone na wybrzeżu jordańskim słynie z najpiękniejszych raf koralowych! Zarówno w Akabie będącej głównym kurortem turystycznym Jordanii jak i w innych miejscach nad morzem zlokalizowane są plaże, przy których można wypoczywać i snurklować z rurką. Dzień spędziliśmy relaksując się na plaży w jednym z beach clubów położonych na terenie Akaby, a wieczorem wybraliśmy się na rejs statkiem o zachodzie słońca. Było to cudowne zakończenie czasu spędzonego nad Morzem Czerwonym.

 

Akaba

VII. DZIEŃ 7 – ZWIEDZANIE ZAMKU AL KARAK i AMMANU

Po wykwaterowaniu z hotelu nad Morzem Czerwonym ruszyliśmy w drogę powrotną do stolicy Jordanii – Ammanu. Po drodze zatrzymaliśmy się w Zamku Al Karak czyli dawnym zamku Krzyżowców. Jest on niezwykle imponujący, ma wiele poziomów i piwnic. Karak był podobno jednym z najpotężniejszych zamków w regionie. Stanowił część fortyfikacji pomiędzy Akabą a Turcją. Późnym popołudniem dotarliśmy do Ammanu. Po zakwaterowaniu w hotelu udaliśmy się na pożegnalną kolację.

 

Amman

VIII. DZIEŃ 8 – POWRÓT DO POLSKI

Ostatniego dnia podróży po wspólnym nieśpiesznym śniadaniu udaliśmy się na lotnisko, z którego odlecieliśmy do Polski.

Leave a Reply

You don't have permission to register